Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
Zatoka
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
Carpe Diem
Konto Techniczne
avatar

PD : 306
Zatoka ψ Czw Paź 18, 2018 1:22 pm
First topic message reminder :


Zatoka
⇜ dostępna ⇝

Choć to piękne miejsce, skąd można dostrzec doskonale oświetlony budynek kasyna, plaża nie cieszy się tutaj ogromną popularnością, głównie dlatego, że krążą plotki o dziwnych zaginięciach w tym rejonie. Za dnia można się jeszcze natknąć na jakichś spacerowiczów, ale wieczorami niekoniecznie, dlatego często spotyka się tu młodzież, która w odosobnieniu może nielegalnie napić się alkoholu, czy spalić trawkę. Złośliwi twierdzą, że właśnie dlatego mówi się o zaginięciach - nie znający umiaru, młodzi ludzie toną w odmętach.
⇜ code by bat'phanie ⇝
Powrót do góry Go down
AutorWiadomość
avatar
PRACA : gryzę po kostkach niegrzecznych userów
PD : 17
Re: Zatoka ψ Czw Sty 03, 2019 6:15 pm
Filon wspiął się po niepewnym i śliskim od wilgoci gruncie z gracją baletnicy. Może to jego urok, a może wampiryzm? Żadna z ostrych krawędzi nawet go nie drasnęła. Gdy pojawił się na szczycie, mógł zobaczyć cóż... Głównie drzewa. A także otwarty ocean gdzieś w prześwitach pomiędzy nimi.
Tristanowi było znacznie ciężej. Ograniczony może nie takim słabym jak na człowieka, ale wciąż tylko ludzkim ciałem, pozbawiony był niestety finezji Halcomba; niemniej, stanął w końcu na pewnym gruncie na szczycie. Nawet jeżeli poślizgnął się kilka razy po drodze, na szczęście nikt nie widział. Obyło się bez większych kontuzji, ot, kilka niegroźnych otarć i zadrapań na dłoniach i jedno na nodze, w dużej mierze zamortyzowane materiałem spodni. Dzięki latarce na głowie Filona również Tristan mógł dostrzec otaczające ich zewsząd drzewa. W nich nie było jednak nic niezwykłego. Gdzieś w oddali zahukała sowa, był tu też wyczuwalny wiatr, który nasilał się w miarę zbliżania się do krawędzi.
Sam klif nie był bardzo wysoki, liczył jakieś dziesięć metrów. W dole, po bokach, woda rozbijała się o brzegi, ale nie potrzeba było specjalnie uważnego obserwatora by zauważyć, że woda zdaje się wpływać do wnętrza wzniesienia. Pod spodem musiała znajdować się rzeczona pieczara; wystarczyło się wychylić, by zobaczyć ziejący czernią otwór jakieś dwa metry niżej, trochę tylko oświetlony światłami łodzi, z której Jenkins w ciele pokojówki pomachał wam na powitanie i ponaglił. Miał na sobie strój do nurkowania, zaraz zresztą zrobił z niego uczynek i wskoczył do wody, kierując się w stronę pieczary. Widocznie zakotwiczył łódź.

| 48h na odpis.
Powrót do góry Go down
avatar
lof is sex
WIEK : 34 / bliżej setki
PRACA : Pomaga w wąchaniu kwiatków od spodu
PD : 28
SKĄD : Grejt Britan
Re: Zatoka ψ Sob Sty 05, 2019 6:38 am
Po wspinaczce euforia ogarnęła Filona zewsząd. Może to ze względu na, jak się okazało, prostą i przyjemną przejażdżkę, może to widok ogromu drzew i bezkresu ciemnego oceanu. Wampir nawet zdołał pomóc Tristanowi we wspinaczce, co prawda ograniczył się tylko do świecenia latarką, ale to już było coś! Halcomb nawet mógłby tutaj zostać i cieszyć się jakoby samym widokiem. Radość, która go ogarnęła, pozwoliła mu nawet odmachać obcej kobiecie na łodzi. Nawet komiczne wydawało się to, że kobieta jest dobrym kolegą Tristana. Cóż, wampir nie miał zamiaru wchodzić w takie demoniczne perwersje.
- Wiesz jak tam zejść? - zapytał nader zdziwiony. W sumie to tylko Tristan tego wieczoru nie zamoczył się ani razu. Najwyraźniej Filon będzie mu musiał najwyraźniej z tym pomóc.
- Mam nadzieję, że masz coś do pływania - zilustrował wzrokiem Tristana od stóp do głowy - chyba, że będziesz miał na sobie absolutnie nic - uśmiechnął się.







tell me your deepest desire

Powrót do góry Go down
avatar
PRACA : gryzę po kostkach niegrzecznych userów
PD : 17
Re: Zatoka ψ Czw Sty 10, 2019 3:06 pm
Po dłuższej chwili filtrowania bystrym, wampirzym spojrzeniem ciemności, Filon mógł dostrzec, że kilka metrów od nich znajdowało się dość strome zejście na skalną półkę; stamtąd już raptem półtorej metra dzieliłoby ich od kolejnej, która prowadziła już wgłąb pieczary. Zejście nie należało do bezpiecznych, ale jeśli krwiopijca wspomoże towarzysza i będą asekurować się liną, powinno im się udać. Należało zachować ostrożność; skały były wilgotne i śliskie.

Próg przedostania się na dół bez szwanku:
k100 + zwinność większe lub równe 20

| 48h.
Powrót do góry Go down
avatar

WIEK : 25/1250
PRACA : Żeruje na sponsorach
PD : 53
SKĄD : Norwegia
Re: Zatoka ψ Sob Sty 12, 2019 10:04 pm
W końcu wspiął się na klif, chociaż zdecydowanie poszło mu to mniej zgrabnie niż wampirzemu towarzyszowi. Na szczęście nie stało mu się nic poważnego i już po chwili stał obok Filona.
Spojrzał w miejsce, gdzie powinien być jego demoniczny przyjaciel, który miał ich wspierać podczas tej podróży. Uśmiechnął się do wampira.
- Żeby popatrzeć sobie na mnie nagiego musisz jeszcze chwilkę zaczekać kotku - odpowiedział. Co do wampira miał już kilka pomysłów, jak go wynagrodzi po zakończeniu tej misji. Mimo wszystko nie było teraz czasu na przyjemności. Teoretycznie Tristan nie musiał wcale tego robić ale przecież sam odczuwał przyjemność z uprawiania seksu, więc czemu miałby z tego i tak rezygnować? Czasami nie rozumiał czemu Caim miał swoiste obrzydzenie w stosunku do tych, którzy chodzą po tym świecie.
- Na pewno będziesz musiał mnie asekurować no i przyda nam się lina. W zasadzie to później tez nam się przyda, ale lepiej idź przodem, wolałbym żeby moje obecne naczynie jeszcze trochę przetrwało, podoba mi się najbardziej ze wszystkich - odpowiedział. Cóż, Filon zapewne dziwnie się poczuł słysząc, że demon jest w pewnym sensie odseparowany od swojego obecnego ciała. Chociaż tą dziwną symbiozę, a raczej pasożytnictwo mógł zrozumieć jedynie demon.






† just a demon with passion to human bodies and souls, don't let him in because he would destroy your heart
Powrót do góry Go down
avatar
lof is sex
WIEK : 34 / bliżej setki
PRACA : Pomaga w wąchaniu kwiatków od spodu
PD : 28
SKĄD : Grejt Britan
Re: Zatoka ψ Pon Sty 14, 2019 1:05 am
Czasu na droczenie się o nagość Tristana nie było, a Filon czekać z założonymi rękoma na wielką gwiazdę Townsend nie mógł. Wampir za to poczochrał swoje lekko wilgotne włosy z tyłu głowy, przypadkiem chwaląc się jako taką muskulaturą przed towarzyszem. W końcu to nie Halcomb jest tutaj istotą, która traci na swojej niechęci. Z ciężkim westchnieniem sięgnął do swojego plecaka i wyciągając z niego kilka zapewne niepotrzebnych rzeczy, odnalazł wspomnianą przez demona linę.
- Gdzie Cie związać? - zapytał wcale niedwuznacznie i rozpoczął swój monolog - Wiesz, w sumie to fatalny pomysł. Jeśli pójdę pierwszy i będziesz ze mną związany, niech Budda ma Cię w opiece, potłuczesz ładny tyłek. Osuniesz się szybko, spadniesz i pociągniesz mnie za sobą. A jeśli Ty zejdziesz w dół jako pierwszy i spadniesz to będę trzymał nas obu - wzruszył ramionami. W końcu tak to działa, prawda? Może i powinni zrobić tak już wcześniej, ale chyba żaden z nich nie miał zamiaru zaprzątać tym swojej ładnej główki.
Podszedł do Tristana niebezpiecznie blisko, wykorzystał fakt, iż jest całe dwa centymetry wyższy i założył mu sznur za biodra, tak by facet czuł je na swoich lędźwiach. Otarł go i zniżył głos.
- Zrobisz to sam czy z tym też będzie trzeba Ci pomóc?







tell me your deepest desire

Powrót do góry Go down
avatar

WIEK : 25/1250
PRACA : Żeruje na sponsorach
PD : 53
SKĄD : Norwegia
Re: Zatoka ψ Sro Sty 16, 2019 9:39 pm
- W sumie masz rację - zaczął dając jednocześnie znak, żeby wampir obwiązał go w pasie. Kwestia wiązania pozostałych części ciała na pewno wejdzie w grę nieco później ale na razie trzeba było doprowadzić całą akcję do końca. Tristan nie mógł się doczekać kiedy wróci do swojego mieszka i pozwoli sobie na chwilę zapomnienia w gorącej kąpieli lub równie gorących ramionach nowego kochanka. Z drugiej strony czemu miałby wybierać pomiędzy tymi dwiema opcjami?
- Na pewno będziesz mnie trzymał? - spytał wpatrując się w ramiona wampira i nie omieszkując jednocześnie powoli przesunąć dłonią po jego mięśniach. Niestety musiał po chwili zakończyć ten dotyk i pozwolił wampirowi zawiązać linę wokół swoich bioder.
Po chwili mogli ruszyć w dół, więc Tristan, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami poszedł, jako pierwszy...

Rzut k100 na zejście z klifu (bonus za zwinność +10)






† just a demon with passion to human bodies and souls, don't let him in because he would destroy your heart
Powrót do góry Go down
Los
Konto Techniczne
avatar
PD : 57
Re: Zatoka ψ Sro Sty 16, 2019 9:39 pm
The member 'Tristan Townsend' has done the following action : Rzut kostkami


'Rzut k100' : 41
Powrót do góry Go down
avatar
lof is sex
WIEK : 34 / bliżej setki
PRACA : Pomaga w wąchaniu kwiatków od spodu
PD : 28
SKĄD : Grejt Britan
Re: Zatoka ψ Pią Sty 18, 2019 12:01 am
Uniósł pytająco brew i uśmiechnął się szelmowsko, słysząc słowa Tristana.
- Ja bym nie miał? - dodał jakby co najmniej wieku uznawano go za światłego mędrca, z lekką wyniosłością i jakoby nonszalancją. Po czym uśmiechnął równie równie słodko co malutka ciućka.
Kiedy Tristan, by już obwiązany wszystko zmierzało w dobrym kierunku. Chociaż współpracy między oboma panami przebiegała nader dobrze to Filon czuł nikłe ciarki na swojej skórze, na myśl o spotkaniu dwóch demonów przeciw mu samemu. Tyle, że chyba w takim momencie nie zrobią nagłego przewrotu, prawda Filon? Powiedzmy, że prawda. Przyjemne mrowienie znów rozniosło się po ciele wampira, lecz tym razem spowodowane zostało przez delikatny dotyk Tristana, rękę, która sunęła po bladej skórze wampira.
- Ja tak, lina może mniej - mrugnął do niego, zaczęli sunąć się po klifie ostrożnie w dół. Cóż, nie mógł pozostać też taki bierny: raz potrząsnął sznurem, by udać, że traci równowagę, ale to tylko niewinny żarcik...

Rzut na zejście z klifu k100 (+ 32 bonusu za zwinność)







tell me your deepest desire

Powrót do góry Go down
Los
Konto Techniczne
avatar
PD : 57
Re: Zatoka ψ Pią Sty 18, 2019 12:01 am
The member 'Filon Halcomb' has done the following action : Rzut kostkami


'Rzut k100' : 52
Powrót do góry Go down
avatar
PRACA : gryzę po kostkach niegrzecznych userów
PD : 17
Re: Zatoka ψ Pią Sty 18, 2019 2:55 pm
Skały były śliskie i niepewne, a wiatr smagał bezlitośnie włosy i ubrania obu panów. Schodzenie nie było komfortowe; lina zaciskała się zbyt mocno, było ciemno, a gdzieś na dole dało się słyszeć wściekły ryk oceanu, który wcale nie nastrajał optymistycznie. Myśli same płynęły ku czarnym scenariuszom na temat tego, co by się stało, gdy dwójka schodzących tam wpadła. Fale zapewne zmiażdżyłyby ich o skały bez trudu. Na szczęście z pomocą liny udało wam się w miarę bezpiecznie zejść na półkę, skąd mogliście ześlizgnąć się dalej w dół.
Obryzgiwała was lodowata woda; przed wami znajdowało się szerokie na trzy metry wejście do pieczary. Było ono ciężko dostępne, więc nawet wypatrzenie jej z łodzi wymagało nie lada spostrzegawczości. Najwyraźniej Jenkins, a raczej jego naczynie, miało dobre oko. Wnętrze byłoby ciemne, gdyby nie to, że demon ubrany w sprzęt do nurkowania znajdował się w środku, a w ręku miał latarkę, którą oświetlał mokre skały i taflę wody. Jaskinia wydawała się ciągnąć dalej. Woda wpływała do wnętrza, tworząc jezioro, natomiast po bokach, na ścianach jaskini znajdowały się skalne półki, po których można było wejść do środka względnie suchą nogą. Z każdym krokiem wgłąb pieczary, nasilał się okropny fetor zgnilizny i wilgoci, wymieszany z wonią oceanu.
Chłopaki... Znalazłem ich. Obrzydliwe stłumiony, kobiecy głos Jenkinsa przepełniała odraza. W pierwszej chwili nie dostrzegliście tego, co Jenkins. Musiał wam to wskazać światłem latarki. Coś, co wyglądało jak złogi szmat i śliskich wodorostów, po chwili nabrało kształtu. Ze sterty szlamu, gnijącego mięsa i skrawków takiego samego, odblaskowego materiału jaki Tristan znalazł na plaży, wystawało kilka poogryzanych kończyn, bądź czegoś, co kończyny przypominało. Na powierzchni wody dryfowała najprawdopodobniej głowa, mogliście poznać po włosach. Wyglądała, jakby coś wygryzło wszystkie tkanki miękkie, łącznie z oczami. Zakończenia nerwowe smętnie wisiały z pustego oczodołu, poddając się ruchom wody.
Filon ma szansę zobaczyć coś, czego Jenkins zobaczyć nie mógł, mając za plecami głębię jaskini. Coś poruszyło się w mroku nieopodal ciał, w miejscu, gdzie woda łączyła się ze skałami. Niecały metr od miejsca, w którym stał Jenkins. Jego decyzją pozostaje, czy podzieli się tym z demonami.

| Ze względu na weekend, proszę o odpisy nie później niż do wtorku
Powrót do góry Go down
avatar
lof is sex
WIEK : 34 / bliżej setki
PRACA : Pomaga w wąchaniu kwiatków od spodu
PD : 28
SKĄD : Grejt Britan
Re: Zatoka ψ Yesterday at 11:15 pm
Klif postanowił rozpieścić panów skalną półką, z której wygodnie dostali się do wnętrza jaskini. Zapewne, gdyby nie wiedzieli, gdzie mają się kierować to jeszcze długo błądziliby jak dzieci we mgle. Mroźna woda znacznie doskwierała towarzyszom, wchodzącym do jaskini. Co prawda brak światła nie bardzo przeszkadzał Filonowi w poruszaniu się po jaskini, ale jego jeszcze do niedawna przywiązany towarzysz znajdował się w nieco gorszej pozycji. Głównym źródłem światła na jeziorku był tak zwany Jenkins, którego koniugacja na dłuższy okres może pozostać problemem. Halcomb prowadził drogą przez skalne półki, pozornie dogodną, a jednak nieraz prawie stracił równowagę, wpadając do wody. Brnąc wgłąb jaskini wampir miał wrażenie jakby jego zmysł węchu wpadł w szambo i gnał w stronę zapachowego apogeum.
Oczom natomiast ukazał się cudowny widok ludzkich szczątek i fragmentów ciała, bliżej nieokreślonego. Filon był nieco pod wrażeniem, że ktoś lub coś nie miało sumienia, by rozprawić się tak z ludzką istotą, że człowiek został tak rozczłonkowany i pozbawiony swojej godności. Ta sztuka niszczenia musiała być piękna sama w sobie. A wampir nie pozbędzie się tak prędko swoich ludzkich słabości, by doprowadzać ludzi do tak złego stanu.
Nagle zasłonił Tristanowi usta, sięgając po kamyk przy jego stopie. Halcomb wycelował w coś za Jenkinsem i przez głowę przemknęła mu myśl, że to co robi to fatalny pomysł. A co miał zrobić biedny wampir niż w osobliwy sposób odwrócić uwagę bliżej nieokreślonej rzeczy za powłoką ładnej pani? Filon puścił kaczkę po wodzie w stronę bestii, by może rozproszyć jego uwagę.
- Ślicznotko, uważaj! - krzyknął, by ostrzec Jenkins przed czymś co zaraz nastąpi.

Rzut kostką na rzut kamieniem (+18)







tell me your deepest desire

Powrót do góry Go down
Los
Konto Techniczne
avatar
PD : 57
Re: Zatoka ψ Yesterday at 11:15 pm
The member 'Filon Halcomb' has done the following action : Rzut kostkami


'Rzut k100' : 80
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Sponsored content
Powrót do góry Go down
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
Skocz do: