Napisz nowy tematTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
Anne-Mette Andreansen [wampir]
avatar
WIEK : 34 || 255
PRACA : historyk i kontrola mediów w Astorii
PD : 18
SKĄD : Astoria || Stany Zjednoczone
Anne-Mette Andreansen [wampir] ψ Pią Lis 23, 2018 8:03 pm

Anne-Mette Andreansen

ft. Irina Kobzeva


❝ DANE POSTACI ❞


Urodziny: 13.05.1763 r.

Wiek: 34 || 255

Pochodzenie: Stany Zjednoczone

Stan cywilny: panna

Status: zamożna

Wyznanie: niewierząca

Zawód: historyk, kontrola mediów w Astorii

Rasa: wampir


Zalety: siła woli, niezależność, konsekwentność.

Wady: upór, perfekcjonizm, pamiętliwość.

Uzależnienia: brak.


❝ STATYSTYKI ❞


Siła: 5

Wytrzymałość: 10

Spostrzegawczość:  25

Zwinność: 10



❝ HISTORIA POSTACI ❞


______Cathrine Clausen.
Na świat przyszła w roku 1763, na dzisiejszym terenie Stanów Zjednoczonych. W czasach gdy szerzące się idee oświeceniowe dokonywały gruntownej zmiany w społeczeństwie kolonialistów. W czasach nasilających się sporów między kolonistami a Anglią o niezależność i wolność. W czasach rewolucji amerykańskiej. Córka Edvarda i Christine Clausenów. Potomkini ludzi przybyłych do Brytanii na długo przed kolonizacją Ameryki. Płynęła — i nadal płynie — w niej krew rodowitych Skandynawów.
______Na oczach młodej Cathrine kształtowała się historia Stanów Zjednoczonych Ameryki. Obserwowała jak matka i ojciec współpracują z innymi kolonistami, by mogli wydostać się spod jarzma Anglii. Straciła ojca w bitwie pod Lexington 19 kwietnia 1775 r. Miała wówczas 12 lat i jeszcze nie do końca rozumiała to, co się wokół niej dzieje, lecz nie odczuwała ani zemsty ani złości. Pozostała pod opieką matki — charyzmatycznej, silnej, nie znoszącej sprzeciwu kobiety, której bali się nawet mężczyźni. Niedługo później ponownie była świadkiem kształtowania się historii: po wspomnianej bitwie zwołano Kongres Kontynentalny podczas którego George Washingtonowi — przyszłemu pierwszemu prezydentowi USA — powierzono naczelne dowództwo. Raz jeszcze, gdy podpisano Deklarację Niepodległości 4 lipca 1776 r. i tym samym utworzono nowe państwo — Stany Zjednoczone Ameryki. Wydarzenia z dzieciństwa miały na nią niebagatelny wpływ. Z uwagą śledziła dalsze losy swojego kraju.
______Była obserwatorem wszystkiego, co się wokół niej działo. Cichym, usłużnym, nie oceniającym. Gdy żył jej ojciec była jeszcze zbyt mała, by mógł opowiedzieć Cathrine historię rodziny. Uczyniła to matka, gdy ta skończyła 16 rok życia — przekazując jej całą wiedzę jaką posiadała. Młoda Clausen przesiąknęła historią. To było to, czym chciała się zajmować: poznawaniem świata i jego historii, kultury i zwyczajów. Z biegiem czasu zapragnęła poznać losy nie tylko swoich przodków, ale i innych familii, państw, kontynentów. Z uwagą śledziła wszelkie wiadomości z kraju i świata. Nieustający głód wiedzy zaprowadził ją pod skrzydła Christoffera, starca, przyjaciela Christine, który nauczył ją czytać i pisać. I tak, między pracą barmanki, opieką nad domem i matką, a nauką znajdowała jeszcze czas na czytanie lektur historycznych tym samym pogłębiając swoją wiedzę. Za nic nie chciała wyjść za mąż, lecz ostatecznie ugięła się pod wolą i matki, i nauczyciela, w 1785 r. wychodząc za niezbyt przystojnego, lecz mężnego Francuza z rodziny kolonistów, Corneille Bonneta. Podobnie długo wzbraniała się przed ciążą nie czując macierzyńskiego instynktu, jednak dwa lata później urodziła mu syna, któremu nadali imiona Arnaud Halvard. W roku 1790 Christine umarła ze starości, a kilka miesięcy później odszedł także Christoffer.
______Nie czując żadnego uczucia względem Corneilla ani przywiązania do dziecka, bez słowa wyjechała w pogoni za wiedzą i chęcią zobaczenia czegoś więcej poza dotychczasowymi widokami; poprzez Wirginię, Delaware, New Jersey i Massachusetts. Nigdzie nie zatrzymywała się na dłużej. Nocleg i pieniądze zdobywała w zamian za dorywcze prace czy wsparcie. Zaczęła pisać dzienniki opisujące rzeczywistość taką, jaką widziała. Spisała całą historię rodzinną. Wszystko to, czego dowiedziała się z książek. Wkrótce jedynym cennym dobytkiem Cathrine stały się jej własne dzienniki.
______Po jakimś czasie przekroczyła granicę i znalazła się w Luizjanie. Dzięki mężowi znała podstawy języka francuskiego, co znacznie ułatwiło jej komunikację. Rok później znów wyjechała, tym razem na tereny dzisiejszego stanu Alberta w Kanadzie, na północ, w odmęty mrozu i dzikich terenów. I to tutaj, z jakiegoś powodu, zapragnęła osiąść na stałe. Być może była to kwestia skandynawskich korzeni i miłości do nieujarzmionej natury, a być może to ludzie, którzy ją w jakiś sposób oczarowali. Osiadła w Calgary wspierając tamtejszą kulturę, naukę i bibliotekę. Dała się poznać jako kobieta elegancka, o silnej osobowości i potrzebie niezależności, odpowiedzialna, spokojna i rozważna. A także jako samotniczka, która nie pragnie ni poklasku ni uznania.
______Mimo to, nawet tutaj nie potrafiła się odnaleźć. Nawet tutaj nie czuła, że jest we właściwym miejscu. Przez cały okres podróży miała tylko dzienniki, historię do opowiedzenia i doświadczenia, które ją uczyły i kształtowały.
______Dopóki nie poznała Vidara Andreansena w 1793 r. Stojąc nad brzegiem rzeki Bow w mglisty, chłodny poranek i kontemplując przyrodę; z rękami schowanymi w kieszeniach płaszcza, z kapeluszem i melancholijnym wyrazem twarzy; wreszcie, po pewnym czasie, odczuła obecność innej osoby będącej obok niej. Mężczyzny o pogodnej twarzy i lekkim uśmiechu na wargach. Z początku nikt niczego nie powiedział, lecz później — nie pamiętała ile to czasu minęło od pierwszego słowa. Wtedy jeszcze nie wiedziała jak ogromny wpływ będzie miał na nią ten nieznajomy. Nie wymienili się kontaktem; wówczas każde poszło w swoją stronę. Kolejne spotkanie nastąpiło dopiero kilkanaście dni później, także przypadkiem. Zarówno na pierwszym, jak i drugim to Cathrine głównie mówiła. Opowiadała o swoich podróżach, o historii, o tym co wyczytała z książek. Cierpliwie odpowiadała na jego pytania, wymieniała się uwagami i spostrzeżeniami. Nie bała się pokazać Vidarowi swojego spojrzenia na świat i otwarcie mówić tego, co myśli. Kolejne spotkania, już w jego domostwie, spędziła na podobnych rozmowach. Na początku przybywała wyłącznie na zaproszenie, lecz z biegiem czasu sama zapragnęła jego towarzystwa. Bardziej niż kogokolwiek innego.
______Jednocześnie zmieniała się ona sama. Stała się bardziej towarzyska, otwarta i chętniej uczestniczyła w różnych spotkaniach miastowych. Znów czuła się jak historyk, który może opowiedzieć dzieje. Wraz z częstym przebywaniem wśród ludzi, poznawała również ich samych. Motywy, pragnienia, sentymenty, marzenia. Oprócz opisywania wydarzeń zachłysnęła się czymś jeszcze. Ludźmi. Chciała wiedzieć, co wpływało na nich tak, a nie inaczej. Dlaczego podejmują takie, a nie inne decyzje.
______Gunnar zmienił ją samą, jej postrzeganie świata. Stał się niejako Mentorem. W 1796 roku zaryzykował — wiedząc, że będzie musiał ją zabić gdyby zareagowała inaczej — i opowiedział jej swoją historię. Słuchała przez wiele nocy poznając go nie tylko jako Vidara, lecz również Gunnara Agnarssona. Milczała. Bardzo długo milczała, ale nie uciekła. Nie chciała samolubnie sięgnąć po pióro w celu spisania jego historii i wiedzy, by mieć kolejną opowieść do swojej kolekcji. Nie. Poczuła za to niewyobrażalną miłość i smutek. Wówczas powiedziała: “Skoro nie możesz pojechać do Skandynawii, to ona przyjedzie do Ciebie.
______Znów wyjechała, przeznaczając na tę podróż wszystkie swoje oszczędności i sprzedając wszelkie wartościowe rzeczy. Będąc tam rok czasu, posługując się językiem angielskim i francuskim, kupiła kilka obrazów przedstawiających tamtejsze krajobrazy, książki, dzienniki i poezję skandynawskich autorów, a także parę historycznych dzieł. Korespondowała z Vidarem opisując mu to, co zobaczyła, czego była świadkiem. Wróciła zimą 1797 roku, 16 listopada. Wszystkie zakupione rzeczy dała Vidarowi — jako prezent i pamiątkę podróży; jako namiastkę tego, co utracił. Kochała go, ale nie było w tej miłości romantyzmu ani pociągu fizycznego.
______Spokrewnił ją 21 grudnia 1797 roku.


______Pierwsze lata spędziła na dokończeniu ludzkich spraw, by móc w pełni oddać się naukom pod okiem swojego Stwórcy. Poznała inne Dzieci Vidara. Nieznane dotąd fragmenty jego historii. Księgi, których dotąd jej nie udostępniał. Znając głód wiedzy swojej Córy, nie żałował jej niczego. Cierpliwie odpowiadał na pytania. Zawsze czuła, że może na niego liczyć, że nigdy jej nie zostawi; chciała mu dać to samo, a nawet jeszcze więcej.
______Wkrótce przyszedł również czas na poznanie praw społeczności wampirów. Jako Dziecię Kanclerza Kanady nie mogła okazać nawet najdrobniejszego braku wiedzy czy nieznajomości podstawowych kwestii. Angażowała się już nie tylko w sprawy naukowe i kulturalne, ale także tworzenie gazety. Rozpoczęła współpracę z wydawnictwami. Coraz częściej można było ją spotkać w towarzystwie ówczesnych dziennikarzy, pisarzy czy innych twórców słowa pisanego. Jednocześnie nieustannie kształtowała swoją empatię i zrozumienie ludzi.
______Jeszcze przez jakiś czas żyła u jego boku, by w pełni poznać życie, jakie zostało jej ofiarowane. Nie traktowała spokrewnienia jako przekleństwa, bo otrzymała coś bardzo cennego: wieczność, by patrzeć, jak rozwija się cywilizacja. Z biegiem czasu zaczęła dostrzegać też inne opcje… Wkrótce nie była już tylko historykiem, podróżnikiem i cichym obserwatorem. Wraz z zapoznaniem się z działaniem gazety od wewnątrz, wraz z pisaniem artykułów o najnowszych wydarzeniach pojęła jak bardzo ludzie potrafią zakłamać rzeczywistość. Choć wiedziała o tym już dużo wcześniej, to jednak musiała się przekonać o tym na własnej skórze, by w pełni to zrozumieć. Ludzie szukali sensacji. Rozrywki. Czegoś, co zapełni ich nudne życie opowieściami wręcz niestworzonymi. Niewielu było pismaków, którym zależało na prawdzie, a jeszcze mniej było takich, którzy jej szukali.
______Wydawać by się mogło, że zapuściła już swoje korzenie, tak samo jak Stwórca, ale po prawie dwudziestu latach zapragnęła wyjechać i poznać coś więcej poza Ameryką Północną i Skandynawią. Vidar niechętnie zgodził się na wypuszczenie młodej Cathrine ze swojego gniazdka, ale wiedział również, że tłumienie pragnień Córy może ją wewnętrznie rozedrzeć. Choć nie uwolnił jej spod więzów, tak wydał zgodę na podróże. Nie musiał stawiać żadnych warunków; Clausen była mu oddana. Wiedział, że kiedyś wróci.
______Spakowała swoje rzeczy i wyjechała, najpierw do Europy. Dzienniki zapełniały się coraz szybciej. Pędziła z jednego miejsca na drugie. Nie zadowalały ją jedynie stolice krajów; chciała zobaczyć obrzeża miast, mniejsze aglomeracje, wsie. Poznawała różne języki, z różnym skutkiem. Jednocześnie nawiązywała rozmaite znajomości, także dziennikarskie, by zaznajomić się z działaniem różnych wydawnictw. Brylowała na salonach. Choć nie była szlachcianką z urodzenia, to taką powoli się stawała, acz nie w złym znaczeniu tego słowa. Anonimowo pisywała do gazet nie oczekując w zamian żadnych opłat. W podróży kupowała mnóstwo przeróżnych książek wysyłając je albo do Vidara albo oddając do Biblioteki, gdy okazywały się mało interesujące lub niezgodne z prawdą. Niektórzy zapamiętali obraz delikatnej blondynki o niebieskich oczach, która lubiła przywdziewać białe stroje i kapelusze. Choć nie pozwoliła na rysowanie własnych portretów ani nie dała się fotografować, to jednak miała dość charakterystyczny sposób ubioru.
______Do Stanów Zjednoczonych Ameryki wróciła pod koniec wojny amerykańsko-meksykańskiej i w trakcie trwania wojny secesyjnej. Jakiż miała na twarzy gorzki smutek wspominając swoje narodziny w czasach wojennych i powrót do kraju w podobnym okresie. Gdzie by nie pojechała, wszędzie widziała lub chociaż słyszała o starciach, tych mniejszych i większych. W 1846 roku była świadkiem przyłączenia stanu Oregon do USA, i to nie tylko, bowiem powierzchnia Stanów w XIX wieku zwiększyła się sześciokrotnie. Coraz częściej zaczynała się zastanawiać nad przemijalnością i tego, w jakim kierunku zmierza świat. Nie mogąc znieść samotności, powróciła do Calgary w 1848 r.
______To wtedy poczuła potrzebę rozmawiania o życiu. Egzystencji. Czasie. To wtedy zaczęła spędzać długie noce przed kominkiem z kieliszkiem krwi w ręku i rozmyślać o tym, czego doświadczyła. Wyciągać wnioski i spostrzeżenia. To wtedy, po wielu nocach rozważań i rozmów z Vidarem, podjęła decyzję. Decyzję, która zaowocowała również uwolnieniem jej spod więzów.
______(...)





❝ INFORMACJE DLA MISTRZA GRY ❞




Memento Mori
Powrót do góry Go down
[MG] Suspiria
Mistrz Gry
avatar

PD : 13
Re: Anne-Mette Andreansen [wampir] ψ Wto Lis 27, 2018 7:48 pm
Memento Mori
de mortuis nihil nisi bene

Akcept!

Twoja karta została zaakceptowana!
Twojej postaci zostaje przydzielony poziom III
Zapoznaj się z mechaniką.
Wraz z kolorem uzyskujesz dostęp do organizera. Pamiętaj o założeniu informatora oraz korespondencji.

W razie niejasności, prosimy o niezwłoczny kontakt na pw.

[MG] Suspiria



(c) DΛNDELION
Powrót do góry Go down
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry Strona 1 z 1
Napisz nowy tematTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedziSkocz do: