Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
Kościół [Grace Episcopal Church]
Idź do strony : Previous  1, 2
Carpe Diem
Konto Techniczne
Carpe Diem
Kościół [Grace Episcopal Church] - Page 2 Kv0xLQPj_o
PD : 306
First topic message reminder :


Grace Episcopal Church
⇜  lokacja dostępna ⇝



W kościele odbywają się nabożeństwa każdej niedzieli oraz w pierwsze czwartki miesiąca. Budynek jest zaliczany do zabytków miasta, a w 2010 roku przeprowadzono jego gruntowaną renowację z datków mieszkańców Astorii. Przed wejściem wywieszona jest tabliczka zakazująca korzystania z telefonów komórkowych oraz zalecająca kobietom zakrycie ramion i kolan. Do obecnego księdza, Quentina Kavinsky'ego parafianki wzdychają już od ponad dwudziestu lat - od czasów jego objęcia parafii, msze cieszą się popularnością.

Msze św.

Czwartki (pierwsze czwartki miesiąca)
11:00
18:30
Niedziele
6:00
12:00
19:00


⇜ code by bat'phanie ⇝
Powrót do góry Go down
AutorWiadomość
Ida Romanow
Kościół [Grace Episcopal Church] - Page 2 ZGYzMmU3ZjI0YSMvTUNXdnRkRWpZRDlxTjJQUVNEWmEwRjVHekRJPS9maXQtaW4vNzYweDAvZmlsdGVyczpub191cHNjYWxlKCk6Zm9ybWF0KGpwZWcpOnF1YWxpdHkoODApL2h0dHBzOi8vczMuYW1hem9uYXdzLmNvbS9wb2xpY3ltaWMtaW1hZ2VzL3ZudXU4MDZlYWJzaWpiaHNnb2twdHlqZXlkbTM4c2J4a21wbjBnMHVybTlsa3B2OWh3cjNmcGVvOHNia3Brb2ouZ2lm
WIEK : 13
PRACA : Złodziejaszek
PD : 27
Widoki krwi, mózgów, martwych ludzi były powszechne w naszym społeczeństwie. Mieliśmy je w grach, filmach, a nawet komiksach. Wszyscy wiedzieli jak to wygląda. Więc dlaczego było to takie szokujące? Odpowiedź jest prosta: zapach. Film, gra, czy książka nie zalatuje trupem. Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego ludzie tak śmierdzą? Wszystko co z nas wychodzi śmierdzi. Jesteśmy zbitką tkanek i śmierdzących mazi, opakowanych w skórę na którą dodajemy nie wiadomo ile przyjemnych zapachów. Ładni na zewnątrz, brzydcy w środku. Można powiedzieć że to jest nawet pocieszające. Od zamożnej kobiety pachnącej fiołkami, po zaszczanego menela w metrze. Po śmierci wszyscy zalatujemy trupem. Dowód na to, że każdy człowiek jest sobie równy.
Ciało mojej matki także śmierdziało. Nie wiem ile dni minęło od śmierci, może dwa? Ten specyficzny odór nie niósł ze sobą przyjemnych wspomnień. Nie byłam jakoś zszokowana śmiercią matki, wręcz się dziwiłam co tak późno, ale nie było to miłe uczucie. Ten odór na zawsze będzie mi się kojarzył z tym uczuciem, gdy uświadamiasz sobie, że jesteś całkiem sam.
Moje flashbacki z życia sprawiły, że na chwilę wyłączyłam się. Dopiero słowa ratownika wybudziły mnie z transu. Już chciałam mu powiedzieć, że nie ma kurwa takiej opcji, ale stwierdziłam że lepiej się nie zdradzać.
Miałam zamiar stąd czmychnąć. Dużo się działo, kto by się mną przejmował? Ramię mam opatrzone, widziałam tyle co inni, i jestem dzieckiem.
Gdy tylko ratownik odszedł, rzuciłam wzrokiem na Jessie. Jej telefon dalej ciążył w mojej kieszeni. Miałam nie wiele czasu, ale dziwne uczucie kazało mi odwdzięczyć się dziewczynie. Czy to się nazywa sumienie.
-Masz, to twoje.- Powiedziałam, wyciągając do niej telefon. Nie miałam czasu na zbędne tłumaczenia, niech się cieszy, że w tym zgiełku jej telefon wrócił do niej cały i zdrowy.
-Jakby policja pytała, poszłam siku- Rzuciłam do dziewczyny, z lekkim, nawet nie wymuszonym uśmiechem. Jakby nie patrzeć, uratowała mi życie, i była skłonna oddać swoje. Nie warto, oczywiście, ale gest miły.
Wstałam i ruszyłam ku wyjściu, nie śpiesząc się, nie biegnąc. Przeszłam pod taśmami zabezpieczającymi kościół, i najzwyczajniej w świecie, poszłam w swoją stronę. W końcu zbliżała się pora obiadowa.

zt
Powrót do góry Go down
Jessie Chapman
Kościół [Grace Episcopal Church] - Page 2 Tumblr_paxzxb5GmM1uv9281o6_250
WIEK : 27
PRACA : pielęgniarka
PD : 173
SKĄD : Jewell
Człowiek będący jedynie workiem na fekalia i obrzydliwe wnętrzności był jedną z głównych myśli filozoficznych okresu religijnego średniowiecza. Niejednokrotnie opisywano w ten sposób kobiety, było to też nieodzownym elementem tematyki tańca śmierci- Danse Macabre. Po śmierci wszyscy jesteśmy sobie równi; bogaci, biedni, kupcy, kuglarze, szlachcice i królowie. Wbrew pozorom oraz temu co się mówi, średniowiecze nie było zacofane. Jeśli chodzi o higienę chociażby, było wtedy dużo lepiej niż w okresie światłego, rzekomo, renesansu.
Jessie nie do końca zgadzała się z tą myślą. Uważała, że mimo iż umieramy tak samo, to pozostawiamy po sobie ślad. Wartościowało i definiowało człowieka to kim i jaki był, a nie co działo się później. Rozkład przebiegał tak samo ale życie toczyło się w inny sposób. Nie była zbyt religijna, lecz to co było i jest stanowiło dla Chapman swego rodzaju sacrum, nad którym w jakiś pokrętny sposób pochylała głowę. Pomimo własnych lęków i obaw wierzyła w to, że to jest jej życie, i nikt nie przeżyje go za nią. Po śmierci mogło się dziać cokolwiek; nie wiedziała jeszcze, że to, co po śmierci też ma znaczenie.
Podniosła głowę i spojrzała na Idę. Nie domyśliła się w pierwszej, drugiej ani nawet trzeciej chwili skąd dziewczynka miała jej telefon. Wzięła go bez słowa zamotana jeszcze zgiełkiem pustych myśli, które omiotły jej umysł.
- Ale tu... - zaczęła, ale nie dokończyła. Tu nie ma toalety? Tu co? Nim zdążyła dokończyć, Ida czmychnęła pomiędzy ludzi. Jej ciemny strój mieszał się z innymi, straciła Romanow z oczu.
W końcu zadzwoniła do Raven. Wolałaby pozostawić ją w nieświadomości, ale nie mogła. Potrafiła zachować zimną krew, a mimo to była roztrzęsiona. W szpitalu skierowano ją na przymusowy urlop a takrze na badania psychologiczne po nim.

zt.






Maybe I can be that nice clean dream for you
Be the first to get a taste of your creamy truth
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Sponsored content
Powrót do góry Go down
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematuSkocz do: