Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
Carpe Diem
Konto Techniczne
avatar

PD : 306
Parkiet ψ Pią Paź 12, 2018 4:41 pm

Parkiet
⇜ dostępna ⇝

Przestronny, znajdujący się tuż pod sceną i miejscem dla DJ'a. Mimo to zwykle jest tu dość ciasno. Muzyka zależy w dużej mierze od typu imprezy, jaka akurat się odbywa, zdarzają się bowiem wydarzenia tematyczne. Czasem na scenie występuje gość specjalny w postaci jakiejś sławy. Na ogół króluje jednak muzyka elektroniczna oraz RnB. Po obu stronach parkietu znajdują się podesty, gdzie występują tancerki, jednak to nie z tego słynie Pandemonium. Tuż za parkietem znajduje się podświetlany (zwykle na czerwono) basen, gdzie w zależności od rodzaju wydarzenia, również można dostrzec wygimnastykowane showgirls. Całość jest odgrodzona i pilnowana, by żaden podpity amator kąpieli nie postanowił sprawdzić empirycznie, jaką temperaturę ma woda. U sufitu zawieszono kilka obręczy, gdzie często można dostrzec tancerki w skrzydlatych strojach.
⇜ code by bat'phanie ⇝
Powrót do góry Go down
avatar
WIEK : 27 lat
PRACA : krupierka
PD : 17
SKĄD : Astoria
Re: Parkiet ψ Pon Lis 05, 2018 1:42 pm
1.

Cieszyła się, że w końcu udało jej się wyciągnąć gdzieś Julie. Przyjaciółka była tak oddana rodzinie, że czasami brakowało jej czasu dla siebie, a ani to zdrowe, ani wskazane! Odwiedzała ją w Jewell często, bo choć teraz zamieszkiwała Astorię, serce zostawiła w mniejszym miasteczku. Tęskniła do wieczorów spędzanych u pani Astor, przy pysznych nalewkach domowej roboty. Teraz widywały się znacznie rzadziej ze względu na praktyki i pracę Ileny. Dlatego dzisiejszy wieczór tym bardziej był dla niej ekscytujący. W klubie pojawiła się w stroju wojowniczki, która dopiero co wróciła z bitwy, upstrzona ranami od mieczy wrogów. W końcu Halloween jest od tego, żeby straszyć, a nie wygrzebywać z szafy najbardziej kusy strój, jaki tylko się znajdzie!
Wnętrze Pandemonium przypadło jej do gustu. Tak nowoczesny wystrój jeszcze kilka lat temu pewnie wzbudziłby jej nabożny podziw, ale od czasu gdy podjęła pracę w kasynie, zdążyła się już przyzwyczaić do wszechobecnego przepychu. Klub zaskoczył ją natomiast dzisiaj tłumami w różnobarwnych, niejednokrotnie przerażających strojach. Niektórzy włożyli wiele wysiłku w to, by wyglądać jak najbardziej przerażająco i wielu się to udało. Przeciskając się przez parkiet, omal nie krzyknęła, gdy znienacka obrócił się do niej mężczyzna z charakteryzacją przedstawiającą rozorane pół twarzy. Szybko też straciła z oczu Julie, gdy jeden z przebierańców porwał ją do tańca, po dwóch piosenkach podziękowała i postanowiła rozejrzeć się po klubie, a w końcu i odnaleźć przyjaciółkę. Dłuższą chwilę poświęciła na przyjrzenie się basenowi. Nie miała pojęcia, jak to zrobili, ale wyglądał, jakby po brzegi wypełniała go krew. Ruszyła przed siebie, na zwiedzanie zakamarków Pandemonium.
Powrót do góry Go down
Los
Konto Techniczne
avatar
PD : 13
Re: Parkiet ψ Pon Lis 05, 2018 1:42 pm
The member 'Ilena Leventis' has done the following action : Rzut kostkami


'Rzut k100' : 45
Powrót do góry Go down
avatar

WIEK : 29
PRACA : detektyw
PD : 21
Re: Parkiet ψ Wto Lis 06, 2018 9:39 pm
#1.

Persefone mrużyła oczy przechodząc obok jaskrawych lamp przed wejściem. Wszystko wręcz krzyczało, o trwającej już dobry czas imprezie w klubie. Nie miała zbyt wielkiej ochoty na tego rodzaju zabawę. W szczególności wiążącej się z przebywaniem wśród sporej grupy ludzi, którzy tej nocy za punkt honoru przyjęli obleczenie się w najbardziej wymyślne kreatury. Skrzywiła się pogardliwie, widząc na swojej drodze mężczyznę w czerwonym kombinezonie oraz imitacji rogów wraz z widełkami. Uderzyła go z bara, zanim sprośne usta nazwałyby ją aniołkiem. Przebrała się za anielicę. Nie było skrzydeł, za to kreacja i delikatne ozdoby nadawały eteryczności. Musiała przyznać, że nowe naczynie okazało się piękne. Miła odmiana po poprzednim wcieleniu, które swoją posturą było bliskie Górze z Gry o Tron.
Zagłębiała się pomiędzy ludzi, szukając któregoś ze swoich pobratymców. Mogłaby dać sobie rękę uciąć, że gdzieś tu biegał Tristan, ubrany jedynie w przyciasne, skórzane szorty. Zamierzała zrobić mu psikusa i złamać obie ręce, gdy tylko zacznie dobierać się do jej naczynia. Basen na środku sali przykuł uwagę Persefony, na tyle, że przez przypadek wpadła na dwóch, podchmielonych już mężczyzn. Jeden z nich przebrany był za księcia ze Shreka, a drugi stanowił hybrydę osła z orkiem. Hej maleńka!







Każdy ma takie piekło na jakie zasługuje.
- Persefone

dziennik || poszukiwania
Powrót do góry Go down
Los
Konto Techniczne
avatar
PD : 13
Re: Parkiet ψ Wto Lis 06, 2018 9:39 pm
The member 'Persefone Argent' has done the following action : Rzut kostkami


'Rzut k100' : 47
Powrót do góry Go down
avatar
WIEK : 27 lat
PRACA : krupierka
PD : 17
SKĄD : Astoria
Re: Parkiet ψ Pią Lis 09, 2018 11:29 am
Całkowicie zakręciła się wśród kolorowych, strasznych przebrań, głośnej muzyki i konieczności unikania kuksańców na parkiecie. Odkryła przy tym, że chyba znaczniej bardziej woli subtelniejsze kasyno, niż ten rumor, ale bynajmniej nie traciła dobrego humoru. Skończywszy taniec uznała, że chętnie by się czegoś napiła i wróciła do Julie, z którą tu przecież przyszła. Miały spędzić ten wieczór wspólnie! Przecisnęła się w stronę baru, rozglądając się za przyjaciółką. Nie dostrzegła jej jednak, więc swoją uwagę skupiła na menu z drinkami. Pewną miłą odmianą był fakt, że mogła skusić się na któryś, nie musząc przejmować się ceną. Podjęcie pracy w Astorii było jej najlepszą z dotychczasowych decyzji, a mimo tęsknoty za bliskimi i rodzinnymi stronami, mogła ich przynajmniej jakoś finansowo wesprzeć.
Nie zdążyła na dobre zaznajomić się z kartą, a zaczepiła ją kelnerka, która trzymała na tacy drinka w wysokiej szklance. Spojrzała zdumiona, chcąc na migi pokazać, że nie zamawiała, ale kobieta wskazała dłonią na obszar obok parkietu. Zwróciła spojrzenie w tamtą stronę, chcąc podziękować uśmiechem, ale nikogo nie dostrzegła. Wzruszyła lekko ramionami, podziękowała kelnerce, a gdy ta postawiła przed nią specjał, upiła kilka łyków przez słomkę. Był smaczny, alkohol prawie niewyczuwalny, choć bez wątpienia całkiem mocny. Wyczuwała... Rum? Zastanawiając się nad zawartością, nagle doznała przedziwnego wrażenia, że ostrość percepcji jej się poprawiła. Spojrzała nieufnie na szklankę. Czyżby to jakieś narkotyki? Rozejrzała się na boki, marszcząc brwi. Nie dopiła napoju i odeszła od baru. Musiała szybko znaleźć Julie.

z/t
Powrót do góry Go down
avatar

WIEK : 29
PRACA : detektyw
PD : 21
Re: Parkiet ψ Pią Lis 09, 2018 11:18 pm
Przełknęła pragnienie pozbawienia śmiertelników ich głów. Przykaz był klarowny. Musiała trzymać swoje odruchy na wodzy. Uśmiechnęła się do mężczyzn stosując taktykę starą jak ten świat. Popatrzcie. Gdy się obrócili zniknęła już w tłumie tańczących uczestników zabawy. Przystanęła nieopodal baru postanawiając wrócić do domu po wykonaniu ostatniej rundy po klubie. Na widok kelnerki w pierwszej chwili nie zareagowała, biorąc drinka za zwyczajną pomyłkę. Półmrok, kolorowe światła i głośna muzyka sprzyjały takim sytuacjom. Podążyła wzrokiem za ręką kelnerki, lecz miejsce przy barze było puste. Wzięła drinka aby najpierw go powąchać, a następnie zanurzyć czubek języka. Wystrzegała się alkoholu, pielęgnując tradycję spożywania go wyłącznie na zebraniach organizowanych przez demony rangi Caima Miltona. Delikatny smak dzikiej wiśni przywołał niewyraźne wspomnienie. Na tyle ulotne, że nie zdążyła wyłapać szczegółów. Rzadko jej się to zdarzało. Przyglądała się zawartości wysokiej szklanki z miną szachisty. Ostatecznie wychyliła czerwonawą konsystencję, oblizując wargi. Postała chwilę rozglądając się za tajemniczym fundatorem. Byli tacy co lubili patrzeć. Poprawiła ozdobę wplecioną w ciemne pukle włosów i opuściła bar, ponownie przecinając parkiet.
Nie odczuwała jeszcze zaskakującej zalety drinku. Opuściła klub bez przeszkód.

Z tematu.







Każdy ma takie piekło na jakie zasługuje.
- Persefone

dziennik || poszukiwania
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Sponsored content
Powrót do góry Go down
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry Strona 1 z 1
Skocz do: